Ok, kto byl dzisiaj to widzial jak to mniej wicej wyglada. Bardzo bylbym wdzieczny jesli podzielilibyscie sie wrazeniami na temat samego systemu, rozgrywki itp.
Ja w tym tygodniu przygotuje przynajmniej czesciowy opis wszystkich modeli wraz z fajniejszymi combosami, tak zeby mniej wiecej przedstawic co i jak.
W nastepna niedziele (18 X) bede oczywiscie w klubie i znow wezme rulebooka i modele (jesli ladnie poprosimy Maru to wezmie tez swoich ludkow ), a jako ze sam bede chcial pewnie pograc chociaz troche w pulpy, wiec chetni beda mogl isobie potestowac gre w praktyce.
Na maelstrom dzis doatarla kolejna dostawa figsow z Malifaux. Jesli ktos jest chetny to radze sie zaopatrzyc, poki jeszcze sa, bo towar schodzi jak cieple buleczki.
A jeszcze co do wczorajszych gier. Przejrzalem rulebooka i okazalo sie ze gralismy na zbyt malo soulstonow. Mianowicie wszyscy Masterzy kosztuja 0, tylko przynosza ze soba dodatkowe kamyczki. Wiele to nie zmienia, po prostu okazalo sie ze gralismy rozgrywke na 21 a nie na 25 pkt, niemniej warto wiedziec
Taki jak mi policzy bank w danym dniu. Powiedzmy 5 zl/funt (bo nie sadze zeby w ciagu tygodnia urosl wyzej) i po prostu nadplate oddam osobiscie razem z figurkami
To jeszcze muszę looknać jak się w to gra i można pomyśleć. Niestety miałem ciekawsze rzeczy do roboty w sobotę jak oglądanie nowości do pulpa, których świat nie ujrzy przez pół roku
Dopiero ledwo 24h temu dowiedziałem się o Malifaux i bardzo chciałbym dowiedzieć się czegoś o grze. Co kupić, ile , czy ktoś w to gra, osobiście uważam że figurki są obłędne, ale dziś słyszałem że gra ma problemy z balansem. Byłbym wdzięczny za pomoc.
Ma? Jak narazie zauważyłem tylko że arkaniśmi maja pod górke z jednym konkrtenym masterem Gildii. Anyway, trza sobie kupić książkę (albo pożyczyc od kolegi...), i dobrze by było starter jakiś, bo to wygodniej niż zbierać z blisterów. jak masz jak fajnie też kupić talię firmową do gry, bo na zwykłej trza pamiętać co jaka karta znaczy. Chwilę pograsz starterem, i będziesz wiedział co dalej kupić, bo bez sensu nakupować wszystkiego jak leci jak potem tylko kilku konkretnych modeli np. bedziesz uzywał.
To był raczej komentarz kolegi, że Gildia którą chciałbym zbierać ze względu na to że figurki mogę sobie podmieniać z animą, może sobie przygotować tak drużynę , że rozwala każdego wroga i ją ciągle zmieniać. Zapomniałem się też spytać, czy jest jakaś frakcja której nikt w wawie nie ma albo jest mała ilość graczy ta frakcją? Bo fajnie jest wiedzieć że jest małe prawdopodobieństwo walki z tym samym przeciwnikiem.
nie beż arkanistów - mamy ich pod dostatkiem
gobliny to chyba Timi .. Gildia (ślepa baba z mieczem - to ja _) Ortegowie .. Kaptur (chyba) nikodemus - lubioe
nikt hyba nie gra na Sonji Creed ,na Samusie , na ramosie , i ogólnie Never born (bo brakowało ludków - teraz sa wydawane )
tak mi sie wydaję ale mogę sie mylić
Maru- na Sońce przeważnie gra willu,ale wiadomo jak to wygląda z jego obecnością w klubie(nie żebym ja się często pojawiał w ostatnim półroczu z górką). Inna sprawa że podawanie masterów zamiast frakcji jako tego czym kto gra może być mylące, bo sugeruje że np. grając Raspi nie weźmiesz bestyjek, podczas gdy bestyjki są bardzo sensowną dla niej opcją.
Anyway, outcastami jak najbardziej można grac jako osobną frakcją, masz trzech kompletnie róznych w stylu masterów- Som'er teeth'a, Leviticusa i Viktorie, przy czym Vicky są chyba najłatwiejsze w grze z nich, bo levi najlepiej działa jak ginie, a som'er ma podobnież strasznie pod górkę jako że bierze gobbosy wyłącznie (IIRC).
Na chwilę człowiek znika i już go ledwo pamiętają.
Co by nie było, dopisuję się tutaj jako gildziarz, zaczynałem co prawda głownie od sońki, teraz gram w zasadzie wszystkimi trzema masterkami jak leci. Czasu mam od przyszłego tygodnia od groma, także jakby się ktoś chciał na gierkę zgadać to zapraszam.
Witam,
to mój pierwszy post na tym forum, więc grzecznie, jak w podstawówce, powiem "dzieeeń-doo-bryyy".
W przyszłym tygodniu wracam z Wielkiej Brytfanii, gdzie ostatni rok spędziłem robiąc dyplom magistra. Cóż, mgr to nie wszystko, więc wkręciłem się też w dwie niszowe gry - FoW i Malifaux.
Niewiele osób w te gry gra, z tego co widzę, ale na szczęście trafiłem na to forum.
Teraz konkrety - kto chetny do zagrania w przyszłym tygodniu? (11.09)
Gram radosnymi panienkami - Colette i jej wesołą czeradką. Naprawdę przyjemna ekipa
Najchętniej zagrałbym na w pełni pomalowanych ekipach. Sam nad swoją jeszcze pracuje (cóż, panienki są świeżutko ze sklepu - kupiłem je dzień po premierze UK), ale przez tydzień na pewniaka będą gotowe.